WSPÓLNA SPRAWA
Dodane przez MasterZMC dnia 15.09.2009 23:24
Pewna mała refleksja na temat wspólnego dążenia do celu.
Rozszerzona zawartość newsa

Polscy siatkarze zdobyli złoty medal na tegorocznych Mistrzostwach Europy. W ten sposób po raz kolejny dostarczyli nam wielu pięknych chwil i pokazali, że nawet, gdy przekreślają cię na starcie, możesz odnieść zwycięstwo. Najlepszym siatkarzem turnieju został uznany Piotr Gruszka. Jest to szczególna radość, bo choć różnie mu się wiodło w karierze, to swoją wieloletnią grą zasłużył się bardzo dla reprezentacji Polski. Można by tu wspomnieć chociażby mecz z Rosją na Mistrzostwach Świata w Japonii w 2006 r. Gdy Polakom nie szło, trener Lozano wprowadził na parkiet Piotra Gruszkę i Grzegorza Szymańskiego, a oni swoją grą przyczynili się do historycznego zwycięstwa 3:2.



Po przylocie z Mistrzostw Europy Piotr Gruszka został zaproszony do programu Moniki Olejnik "Kropka nad i". Zapytany o drużynę mistrzów Europy, powiedział mniej więcej tak (parafrazuję): Jesteśmy prawdziwą drużyną. To nie są tylko słowa, ale naprawdę tak jest. Co ważne każdy zaakceptował swoją pozycję zespole. Niektórzy zawodnicy wychodzili tylko na jedną akcję, na serwis lub podwyższenie bloku. Ale nikt się nie obrażał, tylko każdy miał świadomość, że nawet tą jedną akcją robi coś dla reprezentacji, dla wspólnej sprawy. Zawodnicy grali dla zespołu, a nie, żeby robić z siebie gwiazdy. Duża w tym zasługa trenera Castellaniego.

Najważniejsze było to, że robili coś razem dla wspólnej sprawy...
Nieraz w życiu podobnie jak w przypadku tych polskich siatkarzy, łączy nas razem jakieś wspólne działanie dla słusznej sprawy. Ale dla niektórych niestety jest to też okazja do osobistych żalów, pretensji, niekiedy niesłusznie czują się niedowartościowani, niezauważeni. Wywołują spięcia, spory, kłótnie. Tak jakby chodziło tu o to, kto z nas jest najlepszy. A przecież chodzi o coś zupełnie innego...