KRÓL BRAZYLII
Dodane przez MasterZMC dnia 19.02.2011 17:16
Piłkarskie gwiazdy kiedyś odchodzą, ale nigdy nie gasną. 14 lutego 2011 roku brazylijski napastnik Ronaldo oficjalnie ogłosił zakończenie kariery.
Rozszerzona zawartość newsa


Piłkarskie gwiazdy kiedyś odchodzą, ale nigdy nie gasną. 14 lutego 2011 roku brazylijski napastnik Ronaldo oficjalnie ogłosił zakończenie kariery.

Przygodę piłkarską rozpoczynał w Cruzeiro Bello Horizonte, skąd w 1994 roku trafił do Europy, a konkretnie do holenderskiego klubu PSV Eindhoven. W Eredivise spędził 2 sezony i był królem strzelców.
Potem w 1996 roku pod swoje skrzydła wzięła go FC Barcelona. Chociaż w katalońskim klubie spędził tylko jeden sezon, to jego talent właśnie wtedy eksplodował najmocniej. Zdobył koronę króla strzelców Primera Division, odnotowując niesamowitą skuteczność (34 gole na 37 meczów). Po raz pierwszy został uznany przez organizację FIFA najlepszym piłkarzem roku, będąc tym samym najmłodszym laureatem tego wyróżnienia w historii futbolu. Cały piłkarski świat wiedział już, kim jest Ronaldo.
Następnie był piłkarzem zespołów: Inter Mediolan, Real Madryt, AC Milan oraz Corinthians.

Piękne sukcesy odniósł z reprezentacją Brazylii. W 1998 roku Canarinhos po przegranym meczu z Francją, zostali wicemistrzami świata.
Cztery lata później piłkarze z Ameryki Południowej sięgnęli już po najwyższe trofeum. W finałowym meczu pokonali Niemców 2:0, obie bramki zdobył nie kto inny jak Ronaldo, który ponadto został królem strzelców całego mundialu.

Ronaldo grał przeciwko Polsce w meczu towarzyskim (1997). Biało-czerwoni przegrali wówczas 2:4, a niesamowity Brazylijczyk strzelił naszym reprezentantom 2 gole.

Nadano mu piłkarskim pseudonim El Fenomeno, bo rzeczywiście był fenomenalny. Postrach obrońców, doskonały drybler, niezwykle skuteczny. To jeden z najlepszych piłkarzy ostatniej dekady. FIFA trzykrotnie ogłaszała go najlepszym piłkarzem roku (1996, 1997, 2002). Uważany za króla futbolu, a niektórzy porównują go nawet do legendarnego Pelego.

Idol fanów futbolu na całym świecie. Przejawem niezwykłej popularności tego piłkarza, był fakt, że każdy dzieciak chciał mieć koszulkę z jego nazwiskiem. Sam byłem jednym z nich.