„NIGDY NIE PATRZ NA NIKOGO Z GÓRY, CHYBA ŻE POMAGASZ MU WSTAĆ” | „NEVER LOOK DOWN ON ANYBODY UNLESS YOU'RE HELPING THEM UP”
Dodane przez MasterZMC dnia 06.06.2015 22:28
Czym różni się rodzicielstwo zastępcze od adopcji? Jakie wymagania trzeba spełnić, żeby zostać rodzicem zastępczym? Czym zajmują się asystenci i koordynatorzy rodzin? Odpowiedzi udziela Wojciech Buczkowski, dyrektor Organizatora Pieczy Zastępczej i Wspierania Rodziny w Zamościu
Rozszerzona zawartość newsa

Rozmowa z Wojciechem Buczkowskim, dyrektorem Organizatora Pieczy Zastępczej i Wspierania Rodziny w Zamościu na temat rodzicielstwa zastępczego oraz pracy pedagoga

Panie Dyrektorze, jakie są podstawowe różnice między rodzicielstwem zastępczym a adopcją dziecka?
Z definicji rodzicielstwo zastępcze jest okresową formą opieki, natomiast adopcja jest stanem trwałym. Adopcja jest to przyjęcie do rodziny dziecka spoza jej kręgu – następstwem tego jest stworzenie więzi rodzinnej, podobnej do pokrewieństwa, czyli uznanie dziecka za swoje. Adopcja w sensie prawnym tworzy stosunek rodzicielski, w ramach, którego powstają między dzieckiem a przysposabiającymi wszelkie obowiązki i prawa właściwe dla naturalnego stosunku rodzicielskiego. W rodzinach zastępczych umieszczane są dzieci, których rodzice biologiczni doświadczają poważnych trudności życiowych, z tego też powodu mają ograniczoną władzę rodzicielską lub są jej pozbawieni. Dzieci mogą wówczas – gdy jest to możliwe – utrzymywać kontakty ze swoimi rodzicami naturalnymi, bądź też w sytuacji przezwyciężenia trudności życiowych powrócić do nich. Rodziny zastępcze otrzymują wsparcie finansowe na dzieci, również pozostają w stałym kontakcie z instytucją je prowadzącą/nadzorującą.

Rodzinny dom dziecka, pogotowie rodzinne, rodzina zastępcza… a czym różnią się te formy pomocy?
Rodzinna piecza zastępcza może przybierać różne formy: rodziny zastępczej bądź też rodzinnego domu dziecka. Rodzinę zastępczą spokrewnioną tworzą dziadkowie lub rodzeństwo dziecka; rodzinę niezawodową osoby niespokrewnione z dzieckiem, lub też będące dla niego dalszą rodziną. Rodziny zastępcze zawodowe tworzą osoby, które „zawodowo” zajmują się dziećmi i pobierają z tego tytułu wynagrodzenie. Możemy je podzielić na: „zwykłe” (z założenia mają do trójki dzieci, które przebywają u nich dłuższy czas), pełniące funkcję pogotowia rodzinnego (dzieci przebywają tam okresowo, np. do czasu wyjaśnienia ich sytuacji rodzinnej), specjalistyczne (umieszczane są tam dzieci niepełnosprawne, sprawiające poważne problemy wychowawcze, bądź też trafiają tam nieletnie matki z dziećmi). Rodzinnym dom dziecka przeznaczony jest dla większej liczby dzieci, bądź liczniejszego rodzeństwa (do ośmiu dzieci).

Jakie wymagania muszą spełniać osoby ubiegające się o bycie rodziną zastępczą? Czy konieczne jest posiadanie przez któregoś z członków rodziny umowy na czas nieokreślony?
Wymagania są szczegółowo opisane w Ustawie o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej w art. 42. Pełnienie funkcji rodziny zastępczej może być powierzone małżonkom lub osobie niepozostającej w związku małżeńskim, jeżeli osoby te spełniają następujące warunki: dają rękojmię należytego wykonywania zadań rodziny zastępczej; mają stałe miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej; korzystają z pełni praw cywilnych i obywatelskich; nie są lub nie były pozbawione władzy rodzicielskiej, nie są ograniczone we władzy rodzicielskiej ani też władza rodzicielska nie została im zawieszona; wywiązują się z obowiązku łożenia na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby, gdy ciąży na nich taki obowiązek z mocy prawa lub orzeczenia sądu; nie są chore na chorobę uniemożliwiającą właściwą opiekę nad dzieckiem, co zostało stwierdzone zaświadczeniem lekarskim; mają odpowiednie warunki mieszkaniowe oraz stałe źródło utrzymania; uzyskały pozytywną opinię ośrodka pomocy społecznej właściwego ze względu na miejsce zamieszkania. Ponadto pełnienie funkcji rodziny zastępczej niezawodowej lub zawodowej oraz prowadzenie rodzinnego domu dziecka może być powierzone osobom, które nie były skazane prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo. W przypadku rodziny zastępczej niezawodowej co najmniej jedna osoba tworząca tę rodzinę musi posiadać stałe źródło dochodów. Czas trwania procedury kwalifikacyjnej jest kwestią indywidualną, w naszej praktyce spotykaliśmy się z sytuacjami, gdy trwało to od kilku tygodni do kilku miesięcy.

Rozumiem, że osoby samotne też mogą tworzyć rodziny zastępcze…
Nie ma formalnych przeciwwskazań do tego, by osoba samotna, spełniająca określone stosownymi przepisami wymagania, mogła zostać rodzicem zastępczym.

Czy rodzicielstwo zastępcze prowadzi zazwyczaj do tego, że dziecko po pewnym czasie traktuje opiekunów jak mamę i tatę, czy raczej cały czas z perspektywy dziecka są oni jak wujkowie? Co wynika z Pańskich obserwacji?
Dzieci przebywające przez dłuższy czas w rodzinach zastępczych niewątpliwie nawiązują więzi ze swoimi opiekunami. Więź ta często jest głęboka i bardzo bliska – przypominająca w kształcie tą naturalną rodzicielską. Przy czym, z punktu widzenia rozwoju dziecka i kształtowania jego tożsamości, nie jest korzystnym, by odcinane było ono od swoich korzeni – niezależnie od tego, czy ma ono kontakt ze swoją rodziną pochodzenia. Opiekunowie zastępczy z założenia nie powinni starać się zastąpić rodziców biologicznych dzieci, a raczej dawać im nową, równoległą jakość, inną alternatywę. W praktyce dzieci takie w większości przypadków mają opiekunów zastępczych, faktycznie sprawujących nad nimi pieczę, którzy są dla nich osobami znaczącymi, ale i rodziców biologicznych obecnych w ich świadomości również jako osoby ważne.

Kiedyś w telewizji można było oglądać serial „Rodzina zastępcza”. Czy, według Pana, idea rodzicielstwa zastępczego, czy też adopcji, jest dostatecznie promowana w polskich mediach, czy raczej mamy do czynienia z medialną degrengoladą?
Telewizyjny serial poza perypetiami, które mogą przydarzyć się w życiu realnym mam niewiele wspólnego z prawdziwą rodziną zastępczą. Czy rodzicielstwo jest dobrze promowane… trudno powiedzieć. Bardzo często o rodzicielstwie zastępczym mówi się dopiero jak się coś złego wydarzy, a jak w każdej grupie społecznej zdarzają się osoby, które nie powinny pełnić takiej funkcji, po prostu. Szkoda, że media wspominają o rodzinach zastępczych tylko wówczas, gdy dzieje się coś złego i niejako zapomniały o rodzinach zastępczych tak na co dzień, by pokazać, jaką fajną pracę wykonują te osoby. Takiej promocji nam brakuje. Cieszę się, że możemy przynajmniej liczyć na dobrą promocję w naszych lokalnych mediach między innymi za pośrednictwem Waszej gazety.

Według obecnie obowiązujących w Polsce przepisów wszystkie gminy oraz powiaty na terenie całego kraju są zobowiązane do zatrudniania co najmniej jednego koordynatora rodziny zastępczej i asystenta rodziny biologicznej. To stwarza duże szanse dla absolwentów pedagogiki. Jakie zadania spełniają pedagodzy będący koordynatorami lub asystentami?
Tu musimy od razu rozgraniczyć dwie sprawy. Zatrudnienie koordynatora to zadnie powiatu, natomiast zatrudnienie asystenta to zagadnie gminy. Pomimo że oba zawody opisane są w jednej ustawie, są to dwie różne rzeczy i charakter pracy jest zupełnie różny. Choć osoby wykonujące te zawody będą ściśle ze sobą współpracowały.
Czy jest to szansa dla osób kończących pedagogikę? Na pewno tak! Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej ogłasza konkursy, gdzie gminy, jak i powiaty mogą starać się o dofinansowanie do etatów zatrudnionych osób, bądź na zatrudnienie nowych. Organizator Pieczy korzysta z tych programów od 4 lat i dzięki wsparciu z MPiPS udało na się pozyskać środki na zatrudnienie 8 osób.
Do zadań koordynatora rodzinnej pieczy zastępczej należy m.in. udzielanie pomocy rodzinom zastępczym i prowadzącym rodzinne domy dziecka w realizacji zadań wynikających z pieczy zastępczej, zapewnienie dostępu do specjalistycznej pomocy dla dzieci, w tym psychologicznej, reedukacyjnej i rehabilitacyjnej czy pomoc rodzinom zastępczym oraz prowadzącym rodzinne domy dziecka w nawiązaniu wzajemnego kontaktu.
Z kolei zadania asystenta to m.in. udzielanie pomocy rodzinom biologicznym w poprawie ich sytuacji życiowej, w zdobywaniu umiejętności prawidłowego zajmowania się gospodarstwem domowym, w rozwiązywaniu problemów socjalnych, psychologicznych, udzielanie wsparcia dzieciom czy prowadzenie indywidualnych konsultacji wychowawczych dla rodziców i dzieci.

Czy jest jakaś dewiza, która przyświeca Panu w pracy pedagoga?
Myślę że najbardziej trafne będą słowa Jesse Jacksona: „Nigdy nie patrz na nikogo z góry, chyba że pomagasz mu wstać”.

Czy pamięta Pan jakąś sytuację ze swojego życia zawodowego, która utwierdziła Pana w przekonaniu, że wybór zawodu był słuszny?
To trudne pytanie, zajmuję się pomaganiem drugiemu człowiekowi od blisko 10 lat i każdy dzień, kiedy pomagam innym, sprawia mi ogromną radość i co raz utwierdza w tym, że wybrałem dobrze. Bo czy można robić coś lepszego w życiu niż pomagać innym, którzy akurat znaleźli się na życiowym zakręcie?

Rozmawiał Mateusz Sawczuk
„Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2015, nr 7 (71), s. 9



Organizator Pieczy Zastępczej i Wspierania Rodziny w Zamościu , ul. Prusa 2 (os. Karolówka); czynne od poniedziałku do piątku w godz. 7.30–15.30; w czwartki kontakt telefoniczny do godz. 18.00, tel. 84 627 07 73.