NAJSTRASZNIEJSZY SEN | THE MOST FRIGHTENING DREAM
Dodane przez MasterZMC dnia 10.12.2013 19:02
Była noc, taka jak dziś. Grudzień, zimno, śnieg na drogach i chodnikach. Szedłem wiaduktem w stronę ulicy Wyszyńskiego. Nie było żywej duszy, ani ludzi, ani samochodów.
Rozszerzona zawartość newsa

Była noc, taka jak dziś. Grudzień, zimno, śnieg na drogach i chodnikach. Szedłem wiaduktem w stronę ulicy Wyszyńskiego. Nie było żywej duszy, ani ludzi, ani samochodów. Nagle, w tej dziwnej ciszy, usłyszałem ich. Pijani, rozwrzeszczani, co najmniej pięciu. Byli jeszcze daleko, za komendą policji, mogli mnie nawet nie zobaczyć, ale zmierzali w moją stronę. I choć wiele razy pragnąłem takiej sytuacji, pragnąłem natknąć się na kogoś złego, kto mnie zabije, to tym razem zacząłem uciekać przerażony. Uciekałem jak oszalały. Pośpieszyłem do bloku babci. W ciemności wbiegałem na czwarte piętro… Może dlatego, że to było dla mnie dobre miejsce…

Potem, może jeszcze tej samej nocy, stałem na chodniku przy kaczych dołach. Patrzyłem na mury nadszańca. Podobnie jak wiadukt zwiastował dawniej marzenia. Ale teraz tam też była cicha złowroga ciemność. Nagle w dwóch otworach pojawiło się światło, a zza muru wyszła jakaś ciemna postać. Przeraziłem się. Znowu zacząłem uciekać. Biegłem w stronę stancji, czułem, że goni mnie zło, czułem, że zaraz mnie dopadnie. Przywołałem w myślach Boga. Pomyślałem, że zaraz się pojawi, obejmie mnie i ten koszmar się skończy. W biegu zdało mi się nawet, że pojawił się na sekundę, jak klatka w filmie podprogowym. Ale w miejscu, gdzie Iwona zrobiła sobie zdjęcie, poczułem jeszcze większe przerażenie… poczułem, że Bóg jest tak samo groźny, że nie wolno do Niego biec.

I to było najstraszniejsze… To, że przed złem nie można się skryć w Twoich ramionach.

9 grudnia 2013 r.





Przeczytaj też | Also read:
Odpowiedź Adnachiela
Dom gdzieś | Somewhere in house
Lech Wałęsa i koc | Lech Wałęsa and blanket
Koniec adwentu | The end of an advent
Sen Zieleni Błękitu. Ktoś umarł | Dream of Green of Blue. Somebody died
Nie do wiary | It's hard to believe
Kolenos Kamil – Winda (The Lift)
Ta nieznośna groza bytu…
Siedem | Seven (1995)
Osada | The Village (2004)
Dla Ciebie i Ognia | Tibi et Igni (2008)
Sensacje XX wieku | The Sensations of XX Century
David Rothkopf – Superklasa. Kto rządzi światem?
Herbert – Domysły na temat Barabasza
Herbert – Siódmy anioł
Violetta Villas