NAJWIĘKSZA RADOŚĆ? TO, ŻE JESTEŚ
Dodane przez MasterZMC dnia 09.12.2013 22:22
Po raz kolejny ludzie z Zamościa i okolic przyłączyli się do ogólnopolskiej akcji charytatywnej Szlachetna Paczka. W tym roku zainteresowanie akcją było tak duże, że wolontariusze zostali podzieleni na dwa rejony: Zamość-Południe oraz Zamość-Północ. Na początku grudnia, dzięki działaniu wolontariuszy oraz darczyńców, 44 rodziny zostały obdarowane prezentami.
Rozszerzona zawartość newsa

Po raz kolejny ludzie z Zamościa i okolic przyłączyli się do ogólnopolskiej akcji charytatywnej Szlachetna Paczka. W tym roku zainteresowanie akcją było tak duże, że wolontariusze zostali podzieleni na dwa rejony: Zamość-Południe oraz Zamość-Północ. Na początku grudnia, dzięki działaniu wolontariuszy oraz darczyńców, 44 rodziny zostały obdarowane prezentami.

Podobnie jak w poprzednich latach Szlachetną Paczkę wsparła Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Szymona Szymonowica w Zamościu, udostępniając pomieszczenie w budynku przy ul. Pereca 2 na użytek magazynu, gdzie składane były paczki dla rodzin. Ponadto, wśród 22 wolontariuszy znalazła się studentka turystyki i rekreacji Edyta Kitka, która koordynowała pomoc dla trzech rodzin. – W pewnym momencie brakowało darczyńców dla jednej rodziny, dlatego postanowiłam zrobić zbiórkę na uczelni. Pracownicy oraz studenci bardzo się zaangażowali w pomoc, za co jestem ogromnie wdzięczna. W zbiórce ubrań i żywności w instytutach PWSZ pomagali Edycie jej koleżanki z roku – Paulina Głuszek oraz Natalia Chruślak, która powiedziała: – Biorąc udział w akcji sugerowałam się przede wszystkim aspektem szerzenia pomocy w tym wyjątkowym czasie, jakim są niewątpliwie Święta Bożego Narodzenia. Tak wiele mówi się w prasie i telewizji o pomocy w innych krajach, o wspieraniu akcji pomocy bezdomnym zwierzętom i innych tego typu przedsięwzięciach, a zupełnie nie dostrzega się potrzeb drugiego człowieka w najbliższym otoczeniu.

Jakie są więc te potrzeby? Co decyduje o tym, że obdarowani zostają właśnie ci, a nie inni ludzie? O tym mówili liderzy zamojskiej Szlachetnej Paczki Artur Szajner oraz Monika Wiatrzyk, podczas finału akcji, 8 grudnia w CKF Stylowy. Najpierw do Szlachetnej Paczki zgłaszane są adresy rodzin potrzebujących, dokonują tego m.in. osoby prywatne, parafie, MOPS-y czy PCK. Następnie wolontariusze dwójkami chodzą do wskazanych rodzin na wywiady, w celu zweryfikowania, czy rzeczywiście wsparcie jest potrzebne. O udzieleniu pomocy decydują takie zjawiska jak np. dochód na osobę nieprzekraczający 450 zł; niepełnosprawność dziecka, która powoduje, że rodzic musi się nim opiekować i nie może podjąć zatrudnienia; samotne osoby starsze, którymi nikt się nie zajmuje; rodziny wielodzietne (od 3 dzieci wzwyż); samotny rodzic; nagła śmierć głównego chlebodawcy rodziny czy nieszczęścia spowodowane kataklizmami.

Liderzy podczas finału podziękowali wszystkim wolontariuszom, darczyńcom oraz instytucjom, które w tym roku w jakikolwiek sposób włączyły się w tę akcję dobroczynną. Do rodzin powędrowały ubrania, żywność, środki czystości, kosmetyki, zabawki, pomoce szkolne, a nawet ogromna lodówka, kilka pralek i łóżek. Każdy podarunek, mniejszy i większy, jest cenny dla obdarowanych, ale ważne jest też coś innego… Monika Wiatrzyk opowiedziała o pewnym panu, który został objęty tegoroczną akcją: – Mieszka na odludziu, ze zwierzętami, ma schizofrenię. Nie ma palców, które na skutek odmrożenia musiały zostać amputowane, a pomimo tego znakomicie rysuje kolorowymi długopisami... Zapytany przez nas, co sprawiłoby mu największą radość, jaki prezent, uśmiechnął się szczerze i odpowiedział: Dla mnie największą radością jest to, że wy tutaj jesteście, że ze mną rozmawiacie i chcecie mi pomóc.

Mateusz Sawczuk
„Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2013, nr 14 (51), s. 5






Przeczytaj też:
Stowarzyszenie na rzecz Dzieci Autystycznych „Przebudzenie” w Zamościu
Przebudzenie do życia | Awakening to life
Chciał, byś się nie poddał | He wanted to you don't give up
Nie straszne igły temu, kto chce pomóc
Pomagała innym, jej nie pomógł nikt | She was helping others, none helped her
Pomoc nie boli | Help doesn’t hurt
Transplantacja – dar nowego życia | Transplantation – a gift of new life
„Choroba daje wolność” | „Disease makes you free”
Wywiad z Krystyną Koftą (04.01.2012)