NIE STRASZNE IGŁY TEMU, KTO CHCE POMÓC
Dodane przez MasterZMC dnia 01.12.2013 15:33
Blisko pół tysiąca osób jest gotowych podarować komuś drugie życie. Tyle właśnie ludzi zarejestrowało się podczas Dnia Dawcy Szpiku dla Oli Patron i innych, zorganizowanego przez Fundację DKMS. Akcja odbyła się w niedzielę 24 listopada w dwóch, licznie uczęszczanych, miejscach...
Rozszerzona zawartość newsa

Blisko pół tysiąca osób jest gotowych podarować komuś drugie życie. Tyle właśnie ludzi zarejestrowało się podczas Dnia Dawcy Szpiku dla Oli Patron i innych, zorganizowanego przez Fundację DKMS. Akcja odbyła się w niedzielę 24 listopada w dwóch, licznie uczęszczanych, miejscach – w Galerii Twierdza w Zamościu oraz w Galerii Rynek w Tomaszowie Lub. Została przedsięwzięta, żeby ratować życie chorej na białaczkę zamościanki Aleksandry Patron (34 l.), choć oczywiście może się okazać, że pobrany materiał genetyczny będzie pasował do innej osoby, która również czeka na szpik.

Jak wyglądała procedura rejestracyjna? Najpierw należało porozmawiać z wolontariuszem, który pytał szczegółowo o stan zdrowia i opowiadał o dwóch metodach oddania szpiku. Następnie trzeba było wypełnić formularz rejestracyjny i ankietę na potrzeby Fundacji DKMS, a potem udać się do pielęgniarek, które pobierały 4 ml krwi. Zabieg był szybki i bezbolesny. Na koniec wolontariusz sprawdzał zgodność kodu na ampułce z kodem na formularzu rejestracyjnym. Pięć minut czasu rejestracji, które może przedłużyć komuś życie o wiele, wiele lat.

Wśród wolontariuszy podczas Dnia Dawcy nie zabrakło studentów PWSZ w Zamościu. W rejestracji potencjalnych dawców pomagali: Iwona Hetman (turystyka i rekreacja),Jolanta Pieczykolan (turystyka i rekreacja), Sylwia Mróz (politologia), Karol Piszcz (turystyka i rekreacja), Agnieszka Rej (politologia) i Oskar Szuper (politologia). – Decyzję podjęłam po spotkaniu z panem Rafałem Młodzikowskim z DKMS-u, który miał wykład na naszej uczelni – mówi Agnieszka Rej i dodaje: – Postanowiłam się włączyć w akcję, ponieważ nie wymaga to dużego zaangażowania, a naprawdę można komuś pomóc. Z kolei Karol Piszcz tak argumentuje swój udział w akcji: – Usłyszałem od znajomych o stronie DKMS i zarejestrowałem się już kilka miesięcy wcześniej. Potem dowiedziałem się, że w Zamościu będzie akcja Dzień Dawcy dla Oli. Postanowiłem wziąć udział, ponieważ tyle dobrego mogę dla niej zrobić. Szóstka studentów spisała się na szóstkę i poprzez swoją honorową postawę dała przykład, że jeśli tylko się chce, to zawsze można nieść pomoc tym, którzy jej potrzebują.

Ci, którzy z różnych przyczyn nie mogli przybyć i oddać krwi podczas Dnia Dawcy, mogą się zarejestrować indywidualnie poprzez stronę internetową: www.dkms.pl Po wypełnieniu formularza Fundacja na wskazany adres prześle patyczek do pobrania wymazu z wewnętrznej części policzka, który następnie trzeba będzie odesłać.

Osoby już zarejestrowane powinny pamiętać o tym, że figurują w bazie przez cały czas. Telefon z informacją o dopasowaniu genetycznym może zadzwonić nawet za 20 lat. Dlatego ważne jest, żeby na bieżąco informować Fundację o zmianie danych, zwłaszcza numeru telefonu.

MS
„Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka” 2013, nr 13 (50), s. 3






Przeczytaj też | Also read:
Pomoc nie boli | Help doesn’t hurt
Zastrzyk nadziei – Ola Patron w Wiadomościach TVP
Stowarzyszenie na rzecz Dzieci Autystycznych „Przebudzenie” w Zamościu
Przebudzenie do życia | Awakening to life
Chciał, byś się nie poddał | He wanted to you don't give up
Pomagała innym, jej nie pomógł nikt | She was helping others, none helped her
Transplantacja – dar nowego życia | Transplantation – a gift of new life
„Choroba daje wolność” | „Disease makes you free”
Wywiad z Krystyną Koftą (04.01.2012)