NA TURYSTYCE ZABAWA OBOWIĄZKOWA
Dodane przez MasterZMC dnia 06.04.2013 21:47
Wpadłem do PWSZ jak zwykle spóźniony. Obwieszony aparatami na szyi niczym medalista z olimpiady. Tego dnia, 22 marca, korytarze uczelni były tak pełne, że aż trudno było się przecisnąć.
Rozszerzona zawartość newsa

Wpadłem do PWSZ jak zwykle spóźniony. Obwieszony aparatami na szyi niczym medalista z olimpiady. Tego dnia, 22 marca, korytarze uczelni były tak pełne, że aż trudno było się przecisnąć. Ten tłum tworzyli uczniowie lokalnych szkół – ZSP nr 1 w Zamościu, ZS nr 2 w Tomaszowie Lub. oraz ZSZiO w Biłgoraju – a także zwariowani studenci „pe-wu-es-zetki”. Wszystko za sprawą Dnia Hotelarstwa i Turystyki Aktywnej zorganizowanego przez wykładowców oraz studentów kierunku turystyka i rekreacja.


Dzień Hotelarstwa i Turystyki Aktywnej 2013 - Rozpoczęcie

Wkroczyłem na aulę. Tam był już Daniel Czubara z „Zamojskiej” i Marcin Rymarz z „Kablówki”, standardowy skład w komplecie, a więc oprawa medialna zapewniona. Panowie musieli urwać się trochę wcześniej, bo prokurator zajął się budową ulicy Królowej Jadwigi. (Drogi nigdy nie były naszą mocną stroną… Nawet Chińczycy nie dali rady z A2).


Rektor PWSZ, prof. dr hab. Waldemar Martyn przywitał przybyłych do murów uczelni młodych gości i życzył udanego dnia, pełnego pozytywnych wrażeń. Potem krótka prezentacja medialna o PWSZ z interesującym komentarzem. Tu zadziałał niezastąpiony w takich sytuacjach tandem studencki – Justyna Pupiec i Katarzyna Denkiewicz – ten sam, który wystąpił z promocją 12 marca w „Ekonomiku”. Na slajdzie wykładowcy turystyki i serdeczny komentarz Justyny: – To jest nasza kadra, oczywiście najlepsza na świecie, najwspanialsza, bardzo przez nas lubiana, jak widać także lubiąca pozować do zdjęć.


Po prezentacji część uczniów została na auli, aby wziąć udział w konkursie turystycznym, a reszta udała się do atrium, gdzie dr Paweł Wołosz zapowiedział, jakie atrakcje czekają na uczestników imprezy. Stoiska tematyczne mieli: Samorząd Studencki PWSZ (Aleksandra Bondyra, Kinga Czapka, Ada Pastuszak) przedstawiający ofertę uczelni, Jarosław Kuchta, który prezentował turystykę samochodową, oraz Aneta Ukalska i Małgorzata Tronkowska z Ośrodka Edukacyjno-Medialnego Roztoczańskiego Parku Narodowego. Ponadto przedsięwzięcie wsparły instytucje: PHU Pagaj Jakub Czochra (Zwierzyniec), Ski-Surf – Maciej Kokoszka (Zamość) oraz Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Lublinie.


Dzień Hotelarstwa i Turystyki Aktywnej 2013 - Wyścig do kajaków

Co ciekawego działo się tego dnia? W sali 101 odbywały się pokazy kajakarstwa i narciarstwa. Ten punkt programu opracowali: dr Marcin Bochenek oraz dr Przemysław Kędra, a za realizację odpowiadali: Karina Lalik, Magdalena Małyska, Joanna Magryta, Kamil Zwiernik oraz Kamil Kornas. Ci, którzy wstąpili do sali 101, mogli zmierzyć się w fajnej zabawie-konkurencji. Polegało to na wyścigu dwóch osób, które miały związane ręce i nogi sznurkiem. Wygrał ten, kto najszybciej pokonał przeszkodę z wioseł, otoczył kajak, wskoczył do niego i wrócił na miejsce. Jeden z takich wyścigów wygrała uczennica „Ekonomika” Klaudia Steć. Może w tym roku wygra też konkurs „PWSZ ma talent” (dobrze śpiewa) i w nagrodę wystąpi na juwenaliach przed zespołem Enej. Bardzo tego pragnie. Czy się uda? Zobaczymy.


Dzień Hotelarstwa i Turystyki Aktywnej 2013 - Michał Rycaj, fot. Daniel Czubara

A skoro już o muzyce, to ona rozbrzmiewała w atrium, towarzysząc studentom w różnych występach, pokazach i zabawach. Freestyle football zaprezentowali wspólnie mistrz Polski Michał Rycaj oraz jego kolega z Warszawy Mateusz Związek. Znają się z zawodów i spotkań freestyle’owych. Komitywa w tej dyscyplinie jest znana wszem i wobec. Co do samej dyscypliny, zastanawiam się niekiedy pełen podziwu, czy ci ludzie mają magnesy pod skórą, skoro się ich piłka tak trzyma i wcale nie spada na ziemię…


Na imprezie pojawił się także drugi mistrz z zamojskiej uczelni, Szymon Kiecana, którego nie sposób było nie zauważyć, gdyż ma 195 cm wzrostu. W tym roku wszyscy trzymamy kciuki, żeby nasz mistrz Polski w skoku wzwyż osiągnął minimum na sierpniowe Mistrzostwa Świata.


Dzień Hotelarstwa i Turystyki Aktywnej 2013 - Mateusz Mokrzyński w powietrzu

Skoki w powietrzu to nie tylko działka Szymona, lecz również chłopaków z grupy Stunt Movements (Mateusz Mokrzyński, Wojciech Pryjma i Tomasz Józwa), którzy uprawiają freerun, parkour i akrobatykę. Pokazali namiastkę swoich umiejętności wykonując różne kombinacje na kozłach. Kolega opowiadał mi kiedyś, że pewien ociężały uczeń z III LO, skądinąd dobrej sportowo szkoły, podczas zajęć WF miał za zadanie przeskoczyć kozła i nabrał takiego rozpędu, że z całej siły uderzył w ten przyrząd gimnastyczny. Na szczęście nic się nie stało… ani jemu, ani kozłowi. Jak więc widać, nie każdy potrafi takie rzeczy akrobatyczne, dlatego, Panowie, chapeau bas!


Dzień Hotelarstwa i Turystyki Aktywnej 2013 - Spacer po zdrowie

W atrium zabawa w najlepsze, a na zewnątrz nie mniej ciekawie. Doktor Urszula Parnicka wraz ze studentkami (Paulina Gągoł, Oksana Kabakova, Mariya Tarasiuk) oraz niezidentyfikowanymi przez autora uczniami prowadziła ćwiczenia ruchowe z kijkami narciarskimi. Prawa noga w przód i do tyłu! Lewa noga w przód i do tyłu! I raz, i dwa! I raz, i dwa! I raz, i dwa! A potem wszyscy ruszyli metodą nordic walking na Zamojski Spacer po Zdrowie. Człowiek sam z chęcią poruszałby się w ten sposób. Przez chwilę zima wydała się wspaniała.


Ośnieżony wróciłem do środka. W lewym kącie trwała prezentacja systemu Basic Life Support, czyli najnowszych trendów w resuscytacji krążeniowo-oddechowej osoby nieprzytomnej. Uczniów instruowali Bartosz Misiarz oraz Marta Milik. O, gdyby taka dziewczyna robiła mi sztuczne oddychanie, to wróciłbym do życia z nową energią. No dobrze, wróćmy na ziemię, a w zasadzie wstańmy z niej po resuscytacji i ruszajmy dalej…


Dzień Hotelarstwa i Turystyki Aktywnej 2013 - Zwrot na wiatr

Nagle, nie wiedzieć skąd, pojawiła się ogromna deska windsurfingowa. Za tę część pokazową odpowiadał dr Florian Parnicki oraz studenci Karina Rybarczyk, Katarzyna Kozioł, Ilona Cieślak i Paweł Berdzik. Przykład poszedł z góry, najpierw na desce stanął sam dr Florian Parnicki i zaprezentował, jak prawidłowo powinno się podnieść i utrzymać żagiel. Potem konferansjer wywołał Piotra Berdzika, aby ten wykonał na desce „zwrot na wiatr”. Stojąc blisko miałem pietra, że podczas owego „zwrotu na wiatr” dostanę z czuba i wówczas będzie konieczna prawdziwa resuscytacja. Na szczęście studenci turystyki są już tak wyćwiczeni w windsurfingu, że nawet Zofia Noceti-Klepacka byłaby z nich dumna.


Dzień Hotelarstwa i Turystyki Aktywnej 2013 - Cheerleadereki

Po chwili można było spocząć na schodach i podziwiać urocze cheerleadereki z uczelnianej grupy, którą instruuje mgr Monika Kycko. Robiłem zdjęcia i mój wzrok zatrzymał się na jednej dziewczynie… I tak patrzę, patrzę i patrzę i zastanawiam się: Skąd ja ją kojarzę? Skąd ja ją kojarzę? Po chwili lampeczka: Aha, jedna z Miss PWSZ. Uhh, nie można oderwać wzroku. A potem jeszcze na deser arabski taniec brzucha w wykonaniu Alesi Datsiuk… Za dużo wrażeń jak na jeden dzień.


Dzień Hotelarstwa i Turystyki Aktywnej 2013 - Aleksandra GrodzkaFinał imprezy stanowiło rozstrzygnięcie konkursu pod tytułem „Krajoznawstwo i turystyka aktywna w moim regionie”. Pierwsze miejsce zajęła Aleksandra Grodzka (ZSP nr 1 w Zamościu), drugie Anna Krawiec (ZSP nr 1 w Zamościu), a trzecie Jagoda Gęborys (ZS nr 1 w Tomaszowie Lub.). Dziewczyny w nagrodę otrzymały albumy dotyczące walorów turystycznych świata i Polski. Pozostałym uczestnikom przyznano nagrody pocieszenia, początkowo chłopcy mieli otrzymać maszynki do golenia, ale ostatecznie wszyscy dostali skarbonki PWSZ z zachętą przedstawiciela Działu Rozwoju mgr Ewy Kołtun, żeby oszczędzać pieniądze i w przyszłości udać się na studia bezpłatne.


Dyrektor Instytutu Turystyki PWSZ w Zamościu, dr Marcin Bochenek, zapytany, jak podsumowuje imprezę, odpowiedział: – Trzeba zawsze stawiać sobie wyższe cele, zamiast spoczywać na laurach. Jestem bardzo zadowolony z pracy naszych studentów, którzy zawsze aktywnie włączają się w takie przedsięwzięcia. Wiem, że zawsze mogę liczyć na studentów i na moją kadrę, która nigdy mnie nie zawiodła. Liczę na kontynuację tego typu imprez na dobrym poziomie.


Wspomniany wcześniej dr Paweł Wołosz, który z polotem i humorem prowadził całą imprezę, powiedział w pewnym momencie do gości, że na turystyce w PWSZ zabawa jest obowiązkiem. A skoro tak, to obecnym i przyszłym studentom turystyki życzę jak najwięcej takich miłych obowiązków.


Mateusz Sawczuk
Fot. Daniel Czubara, MS
"Skafander. Bezpłatna Gazeta Akademicka" 2013, nr 4 (41), s. 7