DWA PECTUSY | TWICE PECTUS
Dodane przez MasterZMC dnia 21.04.2012 00:04
Tomasz Szczepanik, który rozstał się z pierwszym składem zespołu Pectus, zaprosił do współpracy czterech swoich braci i występuje wraz z nimi pod niezmienioną nazwą. Pozostali członkowie starego składu też nie chcą rezygnować ze wspólnie wypracowanej marki i dokoptowali sobie wokalistę, w osobie Filipa Moniuszko, znanego z programu "The Voice of Poland". Analogicznie do historii De Mono, mamy obecnie na polskiej scenie muzycznej dwa Pectusy.
Rozszerzona zawartość newsa

Muzyka to najpiękniejszy język świata. Ci, którzy ją tworzą – artyści – różnie chcą wyrażać się w tym języku i nawet w obrębie jednego zespołu mogą się ścierać odmienne pomysły, wysuwane przez równie silne osobowości, co niekiedy prowadzi do rozpadu formacji. Zespół Pectus istniejący na polskiej scenie od 2005 r., w starym jeszcze składzie zagrał na ubiegłorocznym Zamojskim Festiwalu Kultury, ale niedługo po tej imprezie drogi muzyków się rozeszły.

Pectus w składzie Szczepaników_Dwa Pectusy 2012

Lider zespołu, autor większości tekstów i muzyki Tomasz Szczepanik, powołał nowy skład, złożony z jego braci: Macieja (gitara), Mateusza (gitara basowa), Marka (perkusja). Ten rodzinny skład nie chce zrezygnować z nazwy Pectus. Muzycy chcą wydać nową płytę we wrześniu.

Filip Moniuszko & Pectus_Dwa Pectusy 2012

Po drugiej stronie barykady, muzycy ze starego składu, dobrali sobie wokalistę w osobie Filipa Moniuszko, znanego z programu „The Voice of Poland”. Ich projekt nosi nazwę Filip Moniuszko i Pectus. Na stronie muzyków można już usłyszeć pierwszy utwór „Nie odmawiam”, do którego słowa napisał Andrzej Piaseczny.

Tym samym mamy na rynku dwa zespoły Pectus. Sytuacja taka jest nie do utrzymania, ale ponieważ skonfliktowane strony nie mogą się porozumieć, sprawę rozstrzygnie sąd.


„Skafander. Gazeta Akademicka” 2012, nr 3, s. 9





Przeczytaj też | Read more:
Pectus
Muzyczne konflikty | Musical conflicts
De Mono
The Voice of Poland
Andrzej Piaseczny
Muzyka jest światem | Music is my whole world