KARGUL MARIUSZ – Płaikiem, gaikiem
Dodane przez MasterZMC dnia 07.11.2013 21:44

Wiersz wyróżniony
w Turnieju Poetyckim
„O Chmielakowy Antałek” (2011)
zorganizowanym przez Krasnostawski Dom Kultury

chodź, usiądziemy w oknie domu
którego już nie ma
napijemy się herbaty
z dawno rozbitego czajnika
włożymy kwiaty z wiosny
która już nie powróci
do pękniętego wazonu
podasz mi chleb twardy jak kamień
a ja tobie wspomnienie
aromatu miłosnej mokki
wychodząc podeprzemy spojrzeniem
pustą futrynę
klucz wetkniemy w dziób
studziennego żurawia
bez wody i tak nigdzie nie odleci